Ozzy Osbourne odszedł w grudniu 2024. Branża merch zareagowała błyskawicznie — w ciągu tygodni internet zalały printy z jego twarzą, wszystkie podobne, wszystkie zrobione na szybko, wszystkie dostępne w każdym rozmiarze, na każdy budżet, od razu.
ENTR07 zareagował inaczej. Te grafiki już istniały.
Kuba Jaszczuk — tatuator i artysta z toruńskiego studia FALE TATTOO — stworzył serię czterech projektów z Ozzym jako hołd dla ikony, zanim jeszcze stała się okazją marketingową. Kiedy Ozzy odszedł, grafiki trafiły na koszulki. Nie dlatego że ktoś kazał, nie dlatego że był trend. Po prostu miało to sens.
Cztery projekty, jeden klimat
Ozzy Devil — “Książę Ciemności” z diabelskimi rogami. Kuba dokręcił mu rogi bo… trudno było pójść naturalniejszym tropem. Mocna kreska, surowy kontrast, zero ozdób. Grafika która wygląda jak tatuaż, bo projektował ją człowiek który całe życie rysuje na skórze.

Ozzy Osbourne as Devil
Ozzy Vampire — ten sam Ozzy, inny motyw. Bez rogów, za to z wampirzym zębem i całym bagażem mroku który Ozzy nosił przez pół wieku kariery. Dwa projekty, dwie odsłony tej samej legendy.

Surf’n Skelletor — różowy kościotrup na fali. Brzmi jak odskocznia od tematu, ale to ten sam Kuba i ten sam sposób myślenia: humor, mocna kreska i estetyka która siedzi gdzieś między tatuażem a absurdem. Skelletor ogarnął balans lepiej niż połowa żywych i wjeżdża na fali bez spiny. To początek osobnej serii — sportowe odsłony Różowego Szkieletorka będą się pojawiać.

Dlaczego to nie jest kolejny merch
Masowy print z Ozzym możesz kupić w stu miejscach. Będzie tańszy, będzie dostępny od ręki w każdym rozmiarze i będzie wyglądał jak to czym jest — produktem zrobionym żeby zarobić na nazwisku.
Grafiki Kuby wyglądają jak tatuaż bo są rysowane ręką człowieka który tatuuje od lat. Mają kreskę, mają charakter i mają historię — projekt powstawał zanim ktokolwiek wiedział że będzie na to popyt. Koszulki są dostępne w małym nakładzie, produkowane z porządnej bawełny z trwałym nadrukiem DTF. Nie łapiesz kolejnej masówki.
Jeśli znasz Black Sabbath, jeśli rozumiesz czym był Ozzy dla rocka i czym jest tatuaż dla ulicznej kultury — jesteś w domu.